Alkohol to mój wróg

13 stycznia 2015


„…nie jesteśmy wyleczeni z alkoholizmu. To, co naprawdę zdobyliśmy, jest codzienną walką o utrzymanie osiągniętego stanu.” AA str. 73

W życiu każdego alkoholika, który pracuje nad swoją trzeźwością, przychodzi takie dzień, w którym zauważa, że alkohol nie jest mu już do niczego potrzebny. Jest mu obojętny. Jednak nie jest to stan ducha dany raz na zawsze. To jak roślina, o którą trzeba dbać. Wyrosła swoimi siłami, ale to my daliśmy jej miejsce, (gdyby to była roślina doniczkowa) przygotowaliśmy donicę, ziemię, wymieniamy ją, dostarczamy wody itp. A roślina odwdzięcza się nam wnosząc radość istnienia. Tak samo wolność od alkoholu. Jest jakby spoza nas, a jednocześnie jej sens działa tylko wtedy gdy ją pielęgnujemy.

To długotrwałe, ale trwałe, działanie. Podobnie jak oszczędzanie pieniędzy. Regularne odkładanie stałej kwoty daje możliwości w chwili konieczności. Wolność od alkoholu, systematycznie kształtowana w chwili próby wyda owoce. Pamiętam taki próg, kiedy to zacząłem sobie uzmysławiać, że odmawianie alkoholu tak weszło mi w krew, że o całym procederze zacząłem orientować się po czasie. Zacząłem zauważać, że pół godziny, nawet dwie godziny temu miałem propozycję napicia się i przeszło mi to obojętnie. Dopiero gdzieś na styku myśli i pamięci orientowałem się w sprawie. Z czasem stałem się na tyle przekonujący, że samym wzrokiem komunikowałem brak woli alkoholu. Po prostu wystarczyło spojrzeć i było widać, że to jest gość, który nie sięga po alkohol. A przecież w początkach, jeszcze podczas terapii, wręcz nie potrafiłem sklecić do kupy trzech liter N I E. Trzęsłem się nie mogąc sobie wyobrazić, że tak można. I pomyśleć, że będąc w takim stanie ducha to abstynentów uważałem za śmiesznych tchórzy.

Alkohol przestał być moim wrogiem. Raczej użyłbym określenia dobroczyńca, bo odwrócił moje spojrzenie na rzeczywistość. Bez osiągnięcia dna w chorobie dalej uważałbym, że „na trzeźwo się nie da”. „Lanie go w mordę” okazało się zwykłym zabobonem.

Reklamy

2 Komentarze “Alkohol to mój wróg”

  1. Magda Says:

    Godna polecenia jest strona http://przez.tv – można otrzymać pomoc i porady przez internet!


  2. Mój znajomy korzystał z pomocy specjalistów na http://www.odtruwamy.pl
    Bardzo mu pomogli na samym początku. Później jego silna wola też zdziałała cuda.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: